środa, 25 kwietnia 2012

25.04.2012

Wczoraj nie miałam już siły dodawać kolejnego posta, więc piszę wszystko dzisiaj. Kończyłam wczoraj z I. te zakichane ściany. Byłam też na mieście i kupiłam sobie trzy pary butów, bo jak zawsze niszczę wszystkie, a zresztą nigdy ich za wiele. Szukałam jakiś ubrań, ale niczego ciekawego nie było [Jak zawsze, więc.] Ale za to kupiłyśmy kremy. Kokosowy [I.] i czekoladowy [Mój.] do ciała oczywiście. Pachną nieziemsko. Kupiłyśmy w biedronie jeszcze "śniadanie" i pognałyśmy do domu [remontowanego] i posiedziałyśmy trochę tam.W ten długi weekend miałam w zamiarach pojechać do WW i pewnie do Stolicy będę miała jedną torbę, a jak będę wracać to już dwie [Magia.] Mam już plany spotkać się ze znajomymi.






8 komentarzy:

  1. też muszę się zaopatrzyć w jakieś balerinki, aczkolwiek jestem tak niziutka,że bd w nich wygladać jak pączek - obcasy jednak trochę wysmuklają :)

    OdpowiedzUsuń

  2. witaj, trafiłam tu przypadkiem, ale myślę, że zostanę na dłużej;-)

    Pozdrawiam Cię serdecznie i zapraszam do mnie m.in. na konkurs, w którym można wygrać srebrną bransoletkę Apart i wiele innych cennych nagród:

    KLIK KLIK KLIK

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Dziś właśnie zakładam je do malinowej koszulki i czarnego sweterka ;)

      Usuń
  4. Baleriny w kwiaty są świetne
    Zapraszam;]
    http://greeensun.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się niedługo zrobić z nimi outfit. ;)

      Usuń